Kupno samochodu Porady dotyczące kupna samochodu zarówno nowego jak i używanego. Krok po kroku.

Karoseria z make-upem

Lakier na samochodzie to jego wizytówka, decyduje o pierwszym wrażeniu tak jak makijaż u kobiety. W używanych autach drobne uszkodzenia (od kamyków, po automyjniach, od puknięcia drzwiami innego samochodu) nie są niczym szczególnym. Za to ich brak powinien wzmóc Twoją czujność, bo może to oznaczać, że oglądasz świeżo odmalowane auto i warto zapytać właściciela o powód malowania.

Grubość lakieru możemy sprawdzić zwykłym magnesem.

Trzymając go w palcach przesuwamy nim tuż nad metalową powierzchnią. Jeśli w jakimś miejscu magnes nie będzie „trzymał się” karoserii, to znaczy, że pod lakierem jest spora warstwa szpachli, a to może oznaczać, że samochód jest po stłuczce. Teraz przyjrzyj się czy Twoje przyszło autko nie jest zaatakowane przez rdzę. Szczególnie groźna jest rdza na progach, podłużnicach, nadkolach i spodzie drzwi. Korozja atakuje też obrzeża reflektorów, miejsca niewidoczne w bagażniku, pod listwami. W przypadku pojazdów nieco starszych, nasze podejrzenia powinna także wzbudzić świeża warstwa środka konserwującego. Może być on „przykrywką” miejsc objętych korozją. Ale bywa też tak, że ten sposób stosowany jest do zamaskowania śladów po „zapożyczeniu” numerów z samochodu legalnego do kradzionego auta.

Przy okazji oględzin karoserii możemy zwrócić uwagę na układ jezdny. Mocno naciskając karoserię w jednym miejscy i szybko ją puszczając sprawdzimy stan każdego z amortyzatorów. Przy powrocie do poprzedniej pozycji karoseria nie powinna zakołysać się więcej niż 3 razy. Przy kołach ustawionych „na wprost” luz w kierownicy powinien wynosić najwyżej 15o. Głębokość bieżnika opon nie powinna wynosić mniej niż 4 mm, a ich nierównomierne zużycie świadczy o złej geometrii kół. Jeśli opony są mocno zużyte – masz kolejny argument w negocjowaniu ceny.

Przykazanie IV

Jeśli przy stosunkowo dużym przebiegu samochód ma nowy lakier lub z łatwością rozpoznajesz różne odcienie tego samego koloru, widoczne są ślady lakieru na gumowych uszczelkach i masz wrażenie, że drzwi są źle dopasowane – lepiej zrezygnuj z dalszych oględzin, bo chyba właśnie trafiłeś na auto powypadkowe.


Uwaga, drogi czytelniku! Specjalnie dla Ciebie prezentuję ofertę dobrego banku, który udziela kredytów samochodowych. Sprawdź Kredyt Samochodowy Santander, który obniża raty nawet o 30%. Zobacz tę ofertę, wypełnij formularz i poczekaj - oddzwonią do Ciebie pracownicy banku. Jest to zupełnie niezobowiązujące. Sprawdź sam, ja już tak zrobiłem... teraz cieszę się samochodem :-)



Dodaj opinię